Wysyłamy w 24 godziny (w dni robocze)

Darmowa dostawa od 150 zł

Ten sam wynik, różne historie. Jak uczyć przemienności mnożenia i rozumienia zadań z treścią z Kartami Grabowskiego

Karty matematyczne Grabowskiego są stałym elementem pracy na moich zajęciach edukacji matematycznej. Sięgamy po nie regularnie, aby utrwalać tabliczkę mnożenia, jednak szybko okazało się, że ich potencjał jest znacznie większy. Praca z Kartami pozwala nie tylko ćwiczyć rachunki, lecz także rozwijać logiczne myślenie i rozumienie sensu działań. Dzięki temu tabliczka mnożenia przestaje być zbiorem wyników do zapamiętania, a zaczyna pełnić rolę narzędzia do opisywania rzeczywistości.

Matematyka sensoryczna dla dwulatków

Dwulatek poznaje świat całym sobą i wszystkimi zmysłami: dotyka, wącha, próbuje, słucha i patrzy. Dla tak małego dziecka nauka nie odbywa się przy stoliku, przy książkach czy kartach pracy. Dziecko potrzebuje uczyć się całym sobą – w codziennych doświadczeniach, w zabawie i „przy okazji”. Matematyka sensoryczna, czyli taka, która angażuje wszystkie zmysły, jest najbardziej naturalną formą nauki.

Bączek Matematyczny i przeliczanie dla starszych przedszkolaków

Uczenie się matematyki w wieku przedszkolnym, a także u młodszych i starszych dzieci, powinno odbywać się poprzez doświadczenia i zabawę. Bardzo ważną formą nauki matematyki są gry – uczą one radzenia sobie ze stresem, porażką, wygraną. Dzięki nim dziecko może nabywać odporności emocjonalnej. Dzieci w wieku przedszkolnym są na przedoperacyjnym etapie myślenia (według koncepcji Piageta), dlatego nauka matematyki powinna przebiegać w oparciu o konkrety. Mózg uczy się przez działanie, stąd wykorzystywanie do nauki matematyki Bączka Matematycznego Grabowskiego. Myślenie malucha rozwija się podczas manipulacji przedmiotami, wykonywania ćwiczeń ruchowych i zabaw sensorycznych.

Myślenie wizualne w edukacji – sposób na skuteczną komunikację i zapamiętywanie

Zaczęło się od marzeń o architekturze. Chciałam projektować budynki, tworzyć przestrzenie i... rysować. Życie poprowadziło mnie jednak inną drogą – ukończyłam matematykę i fizykę. Zamiast projektów architektonicznych pojawiły się wzory, liczby i równania. Rysunek jednak do mnie wrócił – w zupełnie nowej odsłonie. Myślenie wizualne pozwoliło mi połączyć precyzję nauk ścisłych z kreatywnością, która zawsze była mi bliska. Dzięki temu dziś mogę nie tylko uczyć, ale też angażować uczniów w sposób, który naprawdę działa. Myślenie wizualne to narzędzie wspierające efektywną komunikację oraz skuteczną pracę z uczniem, dorosłym czy całym zespołem. Zamiast długiego tekstu staram się używać prostych rysunków, które zapadają w pamięć i tłumaczą trudne procesy w przystępny sposób. Zapraszam do świata, w którym obrazy mają znaczenie!

Nasze produkty

Prosta gra na liczenie z Bączkiem Matematycznym

Moim marzeniem jest odczarować matematykę; chciałabym, żeby polubiły ją dzieci i dorośli. Żeby rodzice chętnie bawili się w gry matematyczne, uczestniczyli w różnych działaniach i spotkaniach, które mogą rozwijać myślenie u dzieci. Chciałabym, żeby matematyka kojarzyła się z przygodą, przyjemnym wyzwaniem umysłowym, a nie nudnymi zadaniami i siedzeniem przy biurku. Gry i zabawy matematyczne są skutecznym sposobem na naukę – rozwijają logiczne myślenie, spostrzegawczość, pamięć i jednocześnie rozwijają umiejętności emocjonalne.

Robienie celowych błędów – czy ma to walor edukacyjny?

Jednym ze sposobów na zachęcenie dzieci do większej uważności i też przy okazji zabawy – jest robienie celowych błędów i pozwolenie dzieciom na ich zauważenie. Czy taki sposób ma sens? Czy może jest to tylko wymówka dla dorosłego, który te błędy rzeczywiście robi i nie chcę się do nich przed dzieckiem przyznać? ;) Postaram się w artykule odpowiedzieć na te pytania opierając się na własnych doświadczeniach.

Matematyka wokół nas

Mamo, a co jest po 99?

Tego poranka podróż do przedszkola mijała nam wyjątkowo spokojnie. W głowie planowałam już dalszą część dnia, a w tle słyszałam, jak moja córka zaczęła cichutko liczyć. I tak jechałyśmy w ciszy, przerywanej od czasu do czasy zapytaniami: „Mamo, a co jest po 79?”, a potem „Mamo, a co jest po 89?” i jeszcze „a co jest po 99?”...