„To na pewno wybitnie zdolne dzieci!” – czyli jak zerówka udowodniła, że matematyka to świetna zabawa
To już trzy dekady, odkąd Karty Grabowskiego zagościły w placówkach edukacyjnych i w domach dzieci. Ja wciąż pamiętam zdarzenia sprzed wielu lat związane z kartami, które mocno utkwiły mi w pamięci. Z dziećmi, Justyną i Mateuszem, chętnie wracamy do tych emocjonalnych chwil. Poznajcie teraz historię pewnego szkolenia, prowadzonego przez mojego męża, Andrzeja. To, co się tam wydarzyło, zaskoczyło wszystkich i zmieniło nasze spojrzenie na możliwości sześciolatków.









