Wysyłamy w 24 godziny (w dni robocze)

Dostawa za darmo
Matematyka wokół nas

Tabliczka mnożenia to dopiero początek. Jak Karty Grabowskiego uczą dzieci myśleć matematycznie?

Kiedy dziecko zna już tabliczkę mnożenia, łatwo uznać, że cel został osiągnięty. Wyniki są coraz szybsze, działania przestają sprawiać trudność, a Karty Grabowskiego można odłożyć na półkę. W mojej klasie dzieje się coś zupełnie innego. Mam wrażenie, że kiedy tabliczka mnożenia jest już dobrze osadzona, dopiero wtedy zaczyna się robić naprawdę ciekawie. Dzieci przestają skupiać się wyłącznie na tym, jaki jest wynik, i zaczynają dostrzegać zależności, zadawać pytania i szukać własnych sposobów rozwiązania. Tabliczka mnożenia staje się wtedy nie celem, ale narzędziem do dalszego odkrywania matematyki.

Matematyka w ruchu z wykorzystaniem Kart Grabowskiego

Matematyka coraz częściej wychodzi poza szkolną ławkę i tradycyjny zeszyt. Wiemy już bardzo dobrze na podstawie badań naukowych oraz własnych doświadczeń, że mózg lubi ruch. Rodzice oraz nauczyciele poszukują metod, które pozwalają dzieciom uczyć się poprzez zabawę, ruch i działanie. Jednym ze sposobów na uatrakcyjnienie nauki matematyki jest wykorzystanie Kart Grabowskiego, dzięki którym nauka liczenia, dodawania, odejmowania, kolorów, ćwiczenie pamięci, może zamienić się w aktywną i pełną emocji przygodę. Połączenie matematyki z ruchem wspiera koncentrację, rozwija pamięć oraz pomaga dzieciom szybciej przyswajać nowe wiadomości. Jest też dobrym rozwiązaniem dla dzieci nadruchliwych, dzieci będących w spektrum autyzmu, a także tych, które mają niską motywację do nauki.

przygotowanie planszy do gry foto 2

Przepis na lekcję: Tworzenie gier planszowych z tabliczką mnożenia

Czy można połączyć naukę matematyki z twórczą zabawą? Uczniowie klas 1–3 pokazali, że zdecydowanie tak. Podczas zajęć stworzyli własne gry planszowe, w których królują kolory, ruch i... tabliczka mnożenia. Pomysł okazał się angażujący i niezwykle skuteczny edukacyjnie. Dzieci nie tylko ćwiczyły liczenie, ale też rozwijały wyobraźnię, współpracę i samodzielność.

Z życia firmy

„To na pewno wybitnie zdolne dzieci!” – czyli jak zerówka udowodniła, że matematyka to świetna zabawa

To już trzy dekady, odkąd Karty Grabowskiego zagościły w placówkach edukacyjnych i w domach dzieci. Ja wciąż pamiętam zdarzenia sprzed wielu lat związane z kartami, które mocno utkwiły mi w pamięci. Z dziećmi, Justyną i Mateuszem, chętnie wracamy do tych emocjonalnych chwil. Poznajcie teraz historię pewnego szkolenia, prowadzonego przez mojego męża, Andrzeja. To, co się tam wydarzyło, zaskoczyło wszystkich i zmieniło nasze spojrzenie na możliwości sześciolatków.

Kiedy włączyć Karty Grabowskiego do nauki mnożenia? O fundamencie, gotowości i grze „Kopciuszek”

W mojej klasie tabliczka mnożenia nie zaczyna się od mnożenia. Zanim pojawi się zapis a·b, dzieci przez długi czas oswajają się z rytmem liczb, powtarzalnością i ciągami liczbowymi. Uczą się dostrzegać regularność, zanim poznają jej matematyczną nazwę – wielokrotności. To właśnie ten fundament sprawia, że moment włączenia Kart Grabowskiego staje się naturalnym krokiem i świetną zabawą.

Jak wprowadzać dwulatki w świat matematyki?

Wielu dorosłych ma nieprzyjemne wspomnienia związane z nauką matematyki: zeszyt, podręcznik, rozwiązywanie zadań, niemożność zadawania pytań czy przyznania się do błędu. Kiedyś nie uczyliśmy się przez doświadczenie – dziś już wiemy, jak jest to ważne i potrzebne. Nawet malutkie dzieci mogą oswajać się z matematyką. Dwulatki uczą się przez doświadczanie sensoryczne. Dobra wiadomość jest taka, że nauka ta może odbywać się bez presji i szkolnego rygoru, a poprzez zabawę. Na etapie dwulatka ważne będzie utrwalanie świadomości własnego ciała (śpiewanie, tańczenie, skakanie, nauka nazw części ciała), oswajanie rytmów (np. dzień i noc, mały i duży krok czy skok), wprowadzanie w przeliczanie (liczenie razem z dzieckiem), oswajanie z pojęciami matematycznymi („ten większy”, „ten mniejszy”, „taki sam”, „dłuższy”, „krótszy”, „lżejszy”, „cięższy”) oraz inne obszary edukacji matematycznej.

Matematyka sensoryczna dla dwulatków

Dwulatek poznaje świat całym sobą i wszystkimi zmysłami: dotyka, wącha, próbuje, słucha i patrzy. Dla tak małego dziecka nauka nie odbywa się przy stoliku, przy książkach czy kartach pracy. Dziecko potrzebuje uczyć się całym sobą – w codziennych doświadczeniach, w zabawie i „przy okazji”. Matematyka sensoryczna, czyli taka, która angażuje wszystkie zmysły, jest najbardziej naturalną formą nauki.

Myślenie wizualne w edukacji – sposób na skuteczną komunikację i zapamiętywanie

Zaczęło się od marzeń o architekturze. Chciałam projektować budynki, tworzyć przestrzenie i... rysować. Życie poprowadziło mnie jednak inną drogą – ukończyłam matematykę i fizykę. Zamiast projektów architektonicznych pojawiły się wzory, liczby i równania. Rysunek jednak do mnie wrócił – w zupełnie nowej odsłonie. Myślenie wizualne pozwoliło mi połączyć precyzję nauk ścisłych z kreatywnością, która zawsze była mi bliska. Dzięki temu dziś mogę nie tylko uczyć, ale też angażować uczniów w sposób, który naprawdę działa. Myślenie wizualne to narzędzie wspierające efektywną komunikację oraz skuteczną pracę z uczniem, dorosłym czy całym zespołem. Zamiast długiego tekstu staram się używać prostych rysunków, które zapadają w pamięć i tłumaczą trudne procesy w przystępny sposób. Zapraszam do świata, w którym obrazy mają znaczenie!

Nasze produkty

Prosta gra na liczenie z Bączkiem Matematycznym

Moim marzeniem jest odczarować matematykę; chciałabym, żeby polubiły ją dzieci i dorośli. Żeby rodzice chętnie bawili się w gry matematyczne, uczestniczyli w różnych działaniach i spotkaniach, które mogą rozwijać myślenie u dzieci. Chciałabym, żeby matematyka kojarzyła się z przygodą, przyjemnym wyzwaniem umysłowym, a nie nudnymi zadaniami i siedzeniem przy biurku. Gry i zabawy matematyczne są skutecznym sposobem na naukę – rozwijają logiczne myślenie, spostrzegawczość, pamięć i jednocześnie rozwijają umiejętności emocjonalne.