Monika Tusz

Manager w Kartach Grabowskiego, Mama Antka

Opublikowano: 31.03.2021

W Karty Grabowskiego gramy od dawna i ciągle nam mało 😊. Dlatego często podczas znanych nam już gier, zawartych w książkach z instrukcjami, wymyślamy nowe zasady, które z reguły mają na celu utrudnienie ich przebiegu. Zgodnie z mottem naszego syna, Antka: „Lubię, jak jest trudno” 😉.

Wiemy nie od dziś, że Karty to nie tylko nauka matematyki przez zabawę, lecz także w ogromnej mierze kształtowanie umiejętności logicznego i strategicznego myślenia, to ciągłe kreatywne poszukiwania innych, nowych, czasem prostszych, czasem trudniejszych rozwiązań.

Tak też powstała gra, którą przedstawiamy poniżej. Została stworzona jednego z pierwszych słonecznych dni wiosennych, wspólnie z 9-letnim wtedy Antkiem. Nazwaliśmy ją „Wiosenne Manewry”.

Liczba graczy

 

Gra przeznaczona jest dla 2-3 osób. My przedstawiamy wariant dla 2 osób.

Cele gry

  • Kształtowanie i rozwój umiejętności logicznego i strategicznego myślenia oraz spostrzegawczości.

  • Ćwiczenie tabliczki mnożenia (w zakresie do 36).

  • Świetna zabawa (nie tylko dla dzieci) 😉

Co potrzebujemy do przeprowadzenia gry

Na czym polega gra

 

Gra polega na zdobyciu jak największej liczby pól poprzez otoczenie ich swoimi patyczkami. Za zdobyte pole uznaje się to, które zostało otoczone trzema lub czterema patyczkami.

Przebieg gry

1. Czerwone karty do tabliczki mnożenia (1–36) tasujemy, następnie układamy z nich planszę w formacie 6x5, kładąc je odkryte. To są nasze pola do zdobycia. 

2. Każdy z graczy wybiera kolor patyczków i kart z gier logicznych (czerwone patyczki – czerwone karty, żółte – zielone, czarne – niebieskie).

3. Grę rozpoczyna najmłodszy gracz (w kolejnych rundach ten, kto przegrał poprzednio lub po prostu zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara).

4. Każdy gracz rzuca kostką dwukrotnie. Mnoży zapamiętane wartości oczek. Tak powstałe działanie wypowiada na głos, dzięki czemu wszyscy powtarzamy i utrwalamy tabliczkę mnożenia. Następnie szuka na planszy karty z wynikiem i kładzie na jej krawędzi swój patyczek – tu ćwiczymy spostrzegawczość. I tak każdy gracz po kolei. 

Antek wyrzucił 4 oczka, a potem 6. Szuka na planszy karty 24 (wynik mnożenia liczb 4 i 6), a następnie układa swój patyczek wzdłuż jej wolnego boku.

Na tym etapie liczy się też odpowiednia strategia. Można tak układać patyczki, żeby samemu zdobyć jak największą liczbę pól lub blokować przeciwnika.

5. Każde pole otoczone ze wszystkich stron zostaje wyłączone z gry. Zasłania je swoją kartą ten gracz, którego 3 lub 4 patyczki znajdują się na jego krawędziach.

Oczywiście zdarza się, że wokół pola znajdują po dwa patyczki każdego z graczy – wówczas pole uznaje się za niezdobyte, żaden gracz nie otrzymuje punktów (sytuacja widoczna na zdjęciu poniżej).

A tak wyglądała plansza w trakcie naszej rozgrywki. 

6. Jeśli któryś z graczy poda zły wynik mnożenia – nie kładzie patyczka na planszy i kolejka przechodzi na następnego gracza.

7. Pod koniec gry może się zdarzyć, że nie ma możliwości ułożenia patyczka przy danej karcie – wówczas gracz powtarza rzuty kostką (max. 3 razy), aż wyrzuci iloczyn z możliwym ruchem.

Jeśli po trzech podwójnych rzutach nie ma możliwości ułożenia patyczka, to kolejka przechodzi na następnego gracza. 

8. Gra kończy się w momencie, gdy wszystkie patyczki zostaną wykorzystane lub gdy żaden z graczy w danej kolejce nie położył ani jednego patyczka albo wszystkie pola są już zdobyte.

Punktacja

  • 3 punkty – za każde pole otoczone trzema patyczkami;
  • 5 punktów – za każde pole otoczone czterema patyczkami.

Zliczanie punktów

  • Wersja łatwa: każdy gracz zapisuje swoje punkty i je po prostu sumuje (np: 3+5+3+3+5…itd.)

  • Wersja dla zaawansowanych: każdy gracz zapisuje swoje punkty w postaci sum iloczynów, np.: 2x5 (czyli 2 zdobyte pola otoczone 4 patyczkami) + 3x3 (czyli 3 pola otoczone 3 patyczkami). Dzięki temu ćwiczymy nie tylko dodawanie, lecz także mnożenie oraz kolejność wykonywania działań.

Wygrywa gracz z największą liczbą punktów.

Inny wariant

Grę można również w analogiczny sposób połączyć z Kartami Grabowskiego Dodawanie i Odejmowanie (zamiast tabliczki mnożenia) – wówczas mamy łatwiejszą wersję, w której ćwiczymy umiejętność dodawania.

Na zakończenie

Gdy gramy z dzieckiem, które dopiero rozpoczyna swoją przygodę z tabliczką mnożenia, to pamiętajmy, aby dać mu czas na samodzielne wyznaczanie wyniku mnożenia (nie wymagajmy, aby od razu uczyło się tabliczki mnożenia na pamięć - na to przyjdzie jeszcze czas). W ten sposób budujemy mocne fundamenty pod dobre opanowanie tabliczki mnożenia w przyszłości.

Życzymy wszystkim dobrej zabawy i czekamy na Wasze kreatywne sposoby na wykorzystanie Kart Grabowskiego.