Jak wprowadzać dwulatki w świat matematyki?
Wielu dorosłych ma nieprzyjemne wspomnienia związane z nauką matematyki: zeszyt, podręcznik, rozwiązywanie zadań, niemożność zadawania pytań czy przyznania się do błędu. Kiedyś nie uczyliśmy się przez doświadczenie – dziś już wiemy, jak jest to ważne i potrzebne. Nawet malutkie dzieci mogą oswajać się z matematyką. Dwulatki uczą się przez doświadczanie sensoryczne. Dobra wiadomość jest taka, że nauka ta może odbywać się bez presji i szkolnego rygoru, a poprzez zabawę. Na etapie dwulatka ważne będzie utrwalanie świadomości własnego ciała (śpiewanie, tańczenie, skakanie, nauka nazw części ciała), oswajanie rytmów (np. dzień i noc, mały i duży krok czy skok), wprowadzanie w przeliczanie (liczenie razem z dzieckiem), oswajanie z pojęciami matematycznymi („ten większy”, „ten mniejszy”, „taki sam”, „dłuższy”, „krótszy”, „lżejszy”, „cięższy”) oraz inne obszary edukacji matematycznej.
Matematyka jest wszędzie
Dwulatek poznaje świat, siebie i matematykę poprzez ruch, zabawę, doświadczanie i obserwację. Gdy buduje wieżę z klocków, uczy się np. pojęć: wysoka, wyższa, najniższa. Gdy je obiad, uczy się nazywania cech przedmiotów, np. brokuł jest zielony, ten makaron jest długi, to jest gorące, a to zimne. Gdy myje zęby, może uczyć się upływu czasu: „Jeszcze dwie minuty myjemy zęby… jeszcze minuta”. Gdy idzie na plac zabaw, utrwala schemat własnego ciała: „Złap ręką wyżej”, „Zeskocz na dwie nogi”, „Zjedź w dół, siedząc na zjeżdżalni”. Tych przykładów można wymieniać w nieskończoność. To, co dla mnie jest ważne, to świadomość, że wiele prostych sytuacji dnia codziennego możemy wykorzystać do zwiększania potencjału intelektualnego dziecka.
Po co dwulatkowi matematyka?
Wczesne doświadczenia matematyczne wspierają rozwój mowy, myślenia oraz koncentracji. Wspierają rozwój logicznego myślenia i przewidywania skutków swoich działań, a także pomagają lepiej odnajdywać się w codzienności. Matematyka pomaga też budować samodzielność, np. „Wiem, ile klocków muszę użyć, aby zbudować to, co wymyśliłem”; „Wiem, jak dużo wody nalać do szklanki, żeby ugasić pragnienie”; „Wiem, które części ciała muszę namydlić, aby umyć całe ciało”. Rozwiązywanie prostych zadań oraz uczestnictwo w grach i zabawach pozwala dzieciom hartować się emocjonalnie i oswajać z przeżywaniem porażki oraz sukcesu, co bardzo pomoże im w przyszłej nauce szkolnej.
Zabawy matematyczne w kuchni
Kuchnia to kopalnia pomocy matematycznych. Poniżej znajduje się pięć propozycji zabaw z wykorzystaniem akcesoriów kuchennych:
- Dopasuj pokrywkę do garnka lub patelni (dziecko uczy się pojęcia „pasuje / nie pasuje”).
- Odkładanie sztućców na swoje miejsce w szufladzie (wprowadzanie w świat klasyfikacji, nazywanie pojęć).
- Co jest lekkie, a co ciężkie? Dajemy dziecku np. po pięć przedmiotów lekkich (przyprawa, chrupki, płatki, wafle ryżowe itp.) i pięć ciężkich (mleko, mąka, słoik z ogórkami itp.) i prosimy, żeby posegregowało je na lekkie i ciężkie (wstęp do umiejętności ważenia, nazywanie cech przedmiotów).
- Mało wody, dużo wody i zabawy w przelewanie. Dajemy dziecku różne naczynia i wodę w dzbanku, zachęcając do przelewania (dziecko kształtuje pojęcie stałości objętości, uczy się sprawczości oraz ważnej umiejętności życiowej – nalewania i przelewania).
- Wspólne gotowanie – odmierzanie składników, dodawanie, mieszanie (dziecko uczy się sprawczości, poznaje swoje możliwości i cechy przedmiotów oraz składników, których używa).
Ważne, żeby dziecko miało możliwość samodzielnego działania, nawet jeśli oznacza to trochę bałaganu – wszak to inwestycja w jego rozwój.
Katarzyna Podgórska
Pedagog kreatywności i terapeuta pedagogiczny. Katarzyna ukończyła Akademię Pedagogiki Specjalnej i pracuje w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Jej zawodowe zainteresowania skupiają się na dzieciach zdolnych oraz tych z trudnościami w nauce matematyki. Skupia się także na małych dzieciach i ich rozwoju sensorycznym. Katarzyna kieruje się zasadą nauki przez zabawę i doświadczanie, angażując uczestników w kreatywne i multisensoryczne metody. Jej obszarem zainteresowań jest także sensoryka, którą chętnie włącza w elementy wszystkich zajęć. Bardzo ceni zajęcia prowadzone na świeżym powietrzu.Ukończyła szkolenia z Dziecięcej Matematyki® oraz Matematyki Multisensorycznej. Jest także Trenerką 1 stopnia Sensoplastyki® oraz Treningu Kreatywnego Wczesnego Rozwoju® i Smyko-multisensoryki®. Działa z powodzeniem na rynku prywatnym prowadząc zajęcia Matematyka z pomysłem, MatSensorki, Smyko-multisenosryka®, Trening Myślenia Twórczego. Prywatnie Katarzyna to żona i mama 3 córek, która z pasją fotografuje i lubi spędzać czas na rowerze. Z jej zaangażowaniem oraz wiedzą każde spotkanie staje się nie tylko edukacyjną podróżą, ale również radosnym doświadczeniem. W jej żyłach płynie harcerska krew, co dało podstawy podejścia do dziecka i jego rozwoju. Katarzyna zaprasza na swój Instagram cuda.pospolite, bo każde osiągnięcie dziecka w rozwoju to mały cud pospolity.



