Mimo że nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej jestem od wielu lat, to Karty Grabowskiego odkryłam stosunkowo niedawno. Jest to dowód na to, że nauka matematyki przez zabawę cały czas się rozwija. Obecnie w mojej klasie realizuję projekt „Karty Grabowskiego w matematyce” i bardzo często sięgam po ten środek dydaktyczny, który sprawia, że cyfry i liczby stają się bliższe dzieciom.
Na przestrzeni lat obserwuję, że tabliczka mnożenia staje się trudna do opanowania. Jednak okazuje się, że Kopciuszek, Piotruś matematyk i Loteria ułatwiają sprawę i wzbudzają emocje.
Poza pracą w szkole, która jest moją pasją, lubię podróżować, czytać książki i pomagać tym, którym z różnych względów powodzi się zdecydowanie gorzej niż przeciętnemu Europejczykowi. Przez wolontariat Karty Grabowskiego dotarły do szkoły w Etiopii. Jestem fanką Kart na FB.
Te niewielkie pudełka mam w szkolnej szufladzie, w domu i bardzo często w torbie podróżnej. Przekonuję się, że to również świetny sposób na spędzanie wolnego czasu.