Wysyłamy w 24 godziny (w dni robocze). Darmowa dostawa od 166 zł.

Wysyłamy w 24 godziny (w dni robocze). Darmowa dostawa od 166 zł.

Justyna Grabowska-Dybek

Opublikowano: 12.10.2021

Tatry, ferie zimowe 1999 rok. Wracamy z wycieczki górskiej. Niestety trochę zboczyliśmy z trasy i nasza wędrówka zaczęła się nieco przedłużać. Gdy dotarliśmy do drogi asfaltowej, byliśmy już wykończeni i głodni – zwłaszcza mój młodszy brat Mateusz (który obecnie kieruje firmą Karty Grabowskiego). A tu jeszcze godzina marszu. Wtedy Tata zaproponował nam pewną zabawę, która tak nas pochłonęła, że nie wiedzieliśmy kiedy, a już byliśmy na miejscu.  

Jak daleko do…

Zabawa była bardzo prosta: polegała na tym, że każdy z nas miał oszacować odległość do wybranego punktu np. drzewo, słup, dom, itp. Przy podawaniu swoich szacunków obowiązywała jeszcze dodatkowa zasada: w danej rundzie nie można było powtórzyć liczby, którą ktoś już wcześniej zgłosił. Zwyciężał oczywiście ten, kto w swoich szacunkach był najbliżej. Odległość odmierzał Tata - dla uproszczenia przyjęliśmy, że jeden jego krok to jeden metr. 

Matematyka i logiczne myślenie

Kilka pierwszych rund było dla mnie zaskoczeniem. Jak mogłam się tak pomylić? Dlaczego Tata znowu wygrał? Jak On to robi? Ale to tylko mnie mobilizowało. I w końcu – dzięki jego uwagom – moje szacunki były coraz lepsze. Zaczęłam patrzeć uważniej i myśleć logicznie, korzystając ze wskazówek, które miałam na wyciągnięcie ręki (więcej o szacowaniu odległości opowiemy już wkrótce w artykule „Survival z Talesem”).

Zabawa i nauka

Przyznam się, że tak naprawdę to nie pamiętam, który to był rok, i gdzie dokładnie spędzaliśmy wtedy ferie. Jednego jestem jednak pewna - wspaniale się wtedy bawiliśmy. A dzisiaj, patrząc na wszystko z perspektywy czasu, widzę, jak wiele się nauczyłam.

Zabawy w szacowanie

Będziemy dla Was regularnie publikować na naszym blogu artykuły, zabawy i konkursy związane z szacowaniem. W końcu jest to umiejętność, która jest nam w życiu bardzo potrzebna. Warto ją ćwiczyć z dzieckiem w różnych sytuacjach i w różnych kontekstach. Szacowanie ćwiczy logiczne myślenie, kreatywne rozwiązywanie problemów oraz sprawność rachunkową (tak, tak - do sprawnego szacowania przyda się też biegłość w wykonywaniu obliczeń w głowie). Rozwija również zmysł numeryczny, co jest niezwykle ważne, bo przecież liczby nas otaczają, spotykamy się z nimi codziennie i musimy je przetwarzać w różnych kontekstach.

Pierwszy konkurs z szacowaniem już w tym tygodniu, a już dzisiaj zachęcam Was do matematycznego spaceru z szacowaniem.

 

Nie przegap nowych artykułów.