Opublikowano: 18.11.2015

Rodzicu – jesteś ważną osobą w edukacji Twojego dziecka. Warto zaangażować się i zadbać o to, żeby matematyka kojarzyła się dziecku już na początkowym etapie edukacji z zabawą. Ćwiczyć możemy wszędzie – w domu, idąc na spacer czy podróżując. Okazji w życiu codziennym jest wiele. Bawmy się więc matematyką.

Zbuduj z dzieckiem jego pewność siebie

Wiedza i umiejętności matematyczne przyczyniają się do sukcesu dziecka – nie tylko w szkole, ale również w codziennym życiu. Zrozumienie matematyki buduje poza tym pewność siebie. Pozwala na rozwiązywanie problemów życia codziennego i podejmowanie szybkich decyzji. Pozwala na zrozumienie pewnych zależności, trendów, które funkcjonują wokół nas.

Zobacz – ty też ciągle liczysz

Nawet w dorosłym życiu każdy z nas uczy się planowania. Wszystko przychodzi z czasem. Obserwujemy np. ile mleka zużywamy w naszym domu i na podstawie tego robimy odpowiednie zakupy. Wiemy, kiedy wyjechać samochodem, żeby uniknąć korka. Obliczamy, ile czasu potrzebujemy na dotarcie do pracy. Takich przykładów z życia codziennego jest wiele. Obserwujemy, zauważamy pewne schematy, rozumiemy je i możemy podjąć działania. Podobnie jest z matematyką.

Jak więc nauczyć matematyki?

Nie ma uniwersalnego sposobu jak dziecko powinno uczyć się matematyki. Każde dziecko jest inne, ma swoją unikalną „urodę”. Warto próbować różnych sposobów i wybrać te, które odpowiadają dziecku. Oczywiście udział Rodzica, który obserwuje i może wskazać nowe zabawy, kierunek rozwoju jest bardzo ważny. Nie martwcie się o nowe pomysły na zabawy, na naszym blogu pomożemy Wam w tym!

Łączenie własnych doświadczeń z matematyką

Dzieci łatwiej się uczą, kiedy mogą połączyć matematykę z własnymi doświadczeniami. Każdego dnia dziecko doświadcza czegoś nowego, poznaje świat. W kuchni odmierza porcję składników do ciasta, idąc na spacerze widzi numery domów, które następują po sobie, układa swoje zabawki w zbiory (misie pluszowe, osobno pozostałe zwierzęta) Warto więc podać dziecku pewne pomysły, inspiracje, które zachęcą go do poznawania matematyki w życiu codziennym.

Jest na to wiele sposobów

Matematyka uczy dziecko, że nie zawsze jest jedno rozwiązanie danego problemu. Np. grając w Karty Grabowskiego „Tabliczka mnożenia” dziecko widzi, kartę czerwoną 30, a na środku dwie sekwencje kafelków. Zastanawia się, dlaczego tak jest. Po rozegraniu kilku gier będzie już wiedziało, że do karty czerwonej 30 pasują dwie karty czarne „5x6” i „3x10”. Przyjdzie to z czasem, a jeśli dziecko samo dojdzie do tego faktu – będzie czuło satysfakcję. Właśnie satysfakcja z własnych odkryć, małych osiągnięć może przyczynić się do pozytywnego myślenia o matematyce. Trudne zadania na późniejszym etapie edukacji nie muszą być już takie nieosiągalne. Często właśnie blokada psychiczna i złe nastawienie do matematyki są przyczyną niepowodzeń.

Myślmy pozytywnie!

Postarajmy się pokazać dziecku matematykę z pozytywnej strony. Unikajmy stwierdzeń „Nigdy nie byłem dobry z matematyki”. Zamiast tego lepiej powiedzieć „Spróbujmy rozwiązać ten problem wspólnie. Co o tym myślisz?”. Przy rozwiązywaniu problemu – pokaż dziecku entuzjazm. Jeśli zadanie nie jest proste, zachęcaj dziecko do wysiłku i spróbowania ponownego rozwiązania. Satysfakcja dziecka z końcowego sukcesu będzie ogromna. Takie małe gesty mogą przyczynić się do matematycznego sukcesu dziecka.

Małymi krokami poznawajmy matematyczny świat, pokazujmy dziecku różne zabawy, bawmy się razem z nim. Mamy nadzieję, że materiały umieszczone na blogu „Baw się matematyką” będą dla Was – drodzy Rodzice – inspiracją do działania.