Karty Grabowskiego dla dzieci z ADHD
Dziecko z ADHD jest dzieckiem, które często chce się skupić, skoncentrować, ale nie potrafi. Tak funkcjonuje mózg dziecka z zaburzeniami koncentracji uwagi, nie tylko z ADHD, ale również z różnymi innymi trudnościami w koncentracji. Te wszystkie dzieci powinny mieć dostosowane metody nauczania do swoich potrzeb i możliwości psychofizycznych. O czym przeczytasz w tym artykule? - Czego potrzebują dzieci z ADHD? -Jak dorosły może dostosować zajęcia do potrzeb dziecka z ADHD? Jak wykorzystać Karty Grabowskiego na zajęciach dla dzieci z ADHD?
Z czym konkretnie może mieć trudność dziecko, które ma ADHD lub trudności z koncentracją uwagi? Może mieć trudność ze zrozumieniem polecenia, rozpoczęciem zadania, utrzymaniem uwagi, zapamiętaniem, co ma zrobić po kolei (jeśli czynność jest kilkuetapowa), powstrzymywaniem się od działania i natychmiastowej reakcji, czekaniem na swoją kolej. W pracy z dzieckiem z ADHD warto nie tylko wymagać, ale tak organizować sytuacje edukacyjne, żeby dziecko mogło osiągnąć sukces edukacyjny. Na zajęciach matematyki dziecko może mieć trudność z wykonywaniem wielu przykładów z rzędu, pracą w ciszy czy zrozumieniem zadania tekstowego.
Czego potrzebują dzieci z ADHD?
Każde dziecko z ADHD jest inne. Jedno potrzebuje więcej ruchu, inne przede wszystkim jasnej struktury, a jeszcze inne najlepiej koncentruje się wtedy, gdy może zająć czymś ręce. Nie ma więc jednego zestawu metod, który sprawdzi się u wszystkich. Są jednak zasady, myśli, o których warto pamiętać, dostosowując metody pracy do dziecka z ADHD.
1. Krótkie i jasne polecenia.
Dziecku z ADHD zapamiętanie długiego polecenia składającego się z kilku etapów może sprawić trudność. Zamiast mówić: „Weź karty, rozdaj je wszystkim, potem odwróćcie je i policzcie, kto ma więcej punktów, a następnie zapiszcie wynik”, lepiej podzielić zadanie:
-„Rozdaj karty.”-„Odwróć swoją kartę.”-„Powiedz, ile jest razem.”
Dopiero później wprowadzamy kolejny etap.
Jasne oczekiwania i konkretne instrukcje są jedną z rekomendowanych strategii wspierania uczniów z ADHD. Podobnie podczas rozwiązywania zadań tekstowych – po każdym zdaniu upewniamy się, że dziecko je zrozumiało, prosimy o powtórzenie lub zadajemy pytanie sprawdzające rozumienie tego zdania.
2. Odpowiednia dawka ruchu.
Ruch powinien być formą nauki dzieci z ADHD. To nie muszą być same zajęcia sportowe, ale dziecko może wstać, podejść do drugiego stolika, rozdać wszystkim karty pracy. Można zrobić zabawę, w której dziecko podchodzi do stolika na drugim końcu sali, aby przeczytać działanie lub zapisać odpowiedź. Dzieciom z ADHD mogą pomagać przerwy, możliwość ruchu swobodnego w czasie lekcji (dziecko może wstać i przejść się, kiedy tego potrzebuje).
3. Częsta informacja zwrotna
Dziecko z ADHD może szybko usłyszeć wiele komunikatów typu: „Skup się”, „Przestań przeszkadzać”, „Znowu nie słuchasz”. Tymczasem znacznie bardziej pomocne jest zauważanie tego, co zrobiło dobrze. Zamiast: „Wreszcie się skupiłeś”, lepiej powiedzieć: „Zauważyłam, że dokładnie wysłuchałeś instrukcji i od razu zacząłeś zadanie.” Pozytywna, szybka informacja zwrotna jest jednym z elementów zalecanych w pracy szkolnej z dziećmi z ADHD.
4. Odnoszenie sukcesu
Dziecko, które często doświadcza niepowodzeń, może zacząć myśleć: „Jestem słaby z matematyki”. Dlatego warto tak dobierać zadania, aby były wymagające, ale możliwe do wykonania, zwracać uwagę na to, co dziecko już potrafi, oraz na jego starania. Nie chodzi o obniżanie wymagań. Chodzi o dobieranie drogi dojścia do celu.
Jak dorosły może dostosować zajęcia do potrzeb dzieci z ADHD?
Najważniejsza zasada brzmi: nie musimy zmieniać celu, możemy zmienić sposób jego osiągnięcia (tylko dla dziecka z ADHD albo dla całej grupy; często okazuje się, że cała grupa korzysta na metodach dla dzieci z ADHD).
Jeżeli celem jest ćwiczenie dodawania, dziecko niekoniecznie musi wykonać kilkadziesiąt przykładów w zeszycie. Może ćwiczyć te same umiejętności podczas krótkiej gry.
Jeżeli celem jest utrwalanie tabliczki mnożenia, nie zawsze potrzebna jest seria ćwiczeń pisemnych. Można wykorzystać karty, rywalizację, ruch i zadania wykonywane w parach.
Warto również:
- dzielić długie zadania na krótsze etapy,
- ograniczać liczbę bodźców na stanowisku pracy,
- wcześniej powiedzieć dziecku, ile potrwa aktywność lub ile przykładów jest do wykonania,
- stosować krótkie przerwy,
- pozwalać dziecku na kontrolowany ruch,
- używać prostych, jednoznacznych poleceń,
- sprawdzać, czy dziecko rzeczywiście zrozumiało instrukcję,
- szybko zauważać wysiłek i postęp,
- dawać możliwość wyboru spośród dwóch aktywności,
- różnicować poziom trudności.
Nie oznacza to, że dziecko z ADHD powinno mieć „łatwiej”. Powinno mieć warunki, w których może pokazać, co naprawdę potrafi.
Takie indywidualizowanie sposobu pracy jest zgodne z podejściem, w którym wsparcie edukacyjne i dostosowanie środowiska szkolnego stanowią ważny element pomocy dzieciom z ADHD.
Jak wykorzystać Karty Grabowskiego na zajęciach dla dzieci z ADHD?
Karty Grabowskiego dobrze wpisują się w potrzebę aktywnego uczenia się. Są wykorzystywane do nauki m.in. dodawania, odejmowania, mnożenia, ułamków oraz rozwijania logicznego myślenia. Gry różnią się poziomem trudności, liczbą graczy i dynamiką, co pozwala dobrać aktywność do konkretnej grupy lub dziecka.
Krótkie rundy zamiast długiego ćwiczenia
Dziecku z ADHD nie zawsze trzeba proponować całą grę. Można powiedzieć: „Zagramy przez 7 minut i sprawdzimy, ile uda nam się zrobić.” Krótkie ramy czasowe mogą być bardziej mobilizujące niż komunikat: „Dzisiaj ćwiczymy dodawanie”. Można też określić, ile przykładów wykonamy z dzieckiem.
Matematyka w ruchu
Niektóre gry można przenieść poza ławkę. Karty mogą znaleźć się na podłodze, na różnych stolikach czy w kilku miejscach sali. Dziecko może podchodzić, wybierać kartę, przynosić ją do grupy albo wykonywać działanie w ruchu. To szczególnie interesujące rozwiązanie, ponieważ Karty Grabowskiego od początku były rozwijane z wykorzystaniem elementów ruchu i aktywności.
Praca w parach
Dla niektórych dzieci z ADHD duża grupa oznacza zbyt wiele bodźców. Praca w parze może być łatwiejsza. Jedno dziecko odkrywa kartę, drugie odpowiada. Potem następuje zamiana ról.
Możemy też przydzielić konkretne funkcje: gracz – liczy, kontroler – sprawdza, sędzia – zapisuje wynik. Dzięki temu dziecko wie, co dokładnie ma robić. Możemy również my, nauczyciele, grać z dzieckiem. Ciekawym sposobem jest zamiana ról: powierzenie dziecku roli nauczyciela.
Stopniowanie trudności
Jeśli dziecko ma trudności z dodawaniem, zaczynamy od prostszej wersji. Kiedy zaczyna odnosić sukcesy, zwiększamy poziom. Karty Grabowskiego Dodawanie i odejmowanie pozwalają ćwiczyć działania w różnych zakresach, a gry można modyfikować pod względem trudności. To świetnie pasuje do pracy z dzieckiem, które szybko się zniechęca. Zamiast od razu pokazywać mu zadania, których nie potrafi wykonać, dajemy mu możliwość wejścia w aktywność od poziomu, na którym ma szansę na sukces.
Karty jako przerwa od tradycyjnej lekcji
Karty nie muszą zastępować całej lekcji. Mogą być jej kilkuminutowym elementem.
Przykładowo:
10 minut – wprowadzenie nowego materiału;
7 minut – gra z kartami;
2 minuty – ruchowa przerwa;
10 minut – ćwiczenia utrwalające.
W ten sposób dziecko nie musi przez całą lekcję utrzymywać jednego rodzaju aktywności. Ta różnorodność zwiększa prawdopodobieństwo, że dziecko utrwali materiał.
Karty Grabowskiego – nie tylko matematyka
Warto pamiętać, że podczas gry dziecko ćwiczy nie tylko konkretne działania matematyczne. Gry i łamigłówki mogą angażować również spostrzegawczość, pamięć, koncentrację, logiczne myślenie i sprawność manualną. Dochodzi do tego jeszcze jeden ważny element – emocje. Wygrana, przegrana, oczekiwanie na swoją kolej, przestrzeganie zasad czy radzenie sobie z pomyłką są naturalnymi sytuacjami, które pojawiają się podczas gry. Karty mogą więc stać się okazją do ćwiczenia także umiejętności społecznych i samoregulacji.
Karty Grabowskiego mogą być jednym z narzędzi, które pomagają taką naukę zorganizować. Nie są „terapią na ADHD” i nie zastępują profesjonalnego wsparcia, ale mogą być wartościową pomocą dydaktyczną – szczególnie wtedy, gdy matematyka zostaje połączona z działaniem, ruchem, emocjami i zabawą.
Bo dziecko z ADHD nie potrzebuje mniej nauki. Potrzebuje takiej nauki, która pozwoli mu naprawdę w niej uczestniczyć.
Katarzyna Podgórska
Pedagog kreatywności i terapeuta pedagogiczny. Katarzyna ukończyła Akademię Pedagogiki Specjalnej i pracuje w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Jej zawodowe zainteresowania skupiają się na dzieciach zdolnych oraz tych z trudnościami w nauce matematyki. Skupia się także na małych dzieciach i ich rozwoju sensorycznym. Katarzyna kieruje się zasadą nauki przez zabawę i doświadczanie, angażując uczestników w kreatywne i multisensoryczne metody. Jej obszarem zainteresowań jest także sensoryka, którą chętnie włącza w elementy wszystkich zajęć. Bardzo ceni zajęcia prowadzone na świeżym powietrzu.Ukończyła szkolenia z Dziecięcej Matematyki® oraz Matematyki Multisensorycznej. Jest także Trenerką 1 stopnia Sensoplastyki® oraz Treningu Kreatywnego Wczesnego Rozwoju® i Smyko-multisensoryki®. Działa z powodzeniem na rynku prywatnym prowadząc zajęcia Matematyka z pomysłem, MatSensorki, Smyko-multisenosryka®, Trening Myślenia Twórczego. Prywatnie Katarzyna to żona i mama 3 córek, która z pasją fotografuje i lubi spędzać czas na rowerze. Z jej zaangażowaniem oraz wiedzą każde spotkanie staje się nie tylko edukacyjną podróżą, ale również radosnym doświadczeniem. W jej żyłach płynie harcerska krew, co dało podstawy podejścia do dziecka i jego rozwoju. Katarzyna zaprasza na swój Instagram cuda.pospolite, bo każde osiągnięcie dziecka w rozwoju to mały cud pospolity.




